Udział w konkursie teatrów po hiszpańsku był jednym z najlepszych wydarzeń w tej klasie. Co roku, od zerówki 8 wybranych osób razem daje z siebie wszystko, aby zaprezentować sztukę teatralną, którą ostatecznie wystawimy w Warszawie. Wybierając się do klasy wstępnej nie spodziewałabym się, że będę miała możliwość rozwijania się w tak wielu dziedzinach sztuki. Śpiewamy, tańczymy, odgrywamy najróżniejsze role, jednocześnie ucząc się języka w praktyce. Prawdę mówiąc, nie wiem czy lepiej bawiłam się podczas prób, czy na oficjalnym występie na prawdziwej scenie. Podczas wspomnianych prób zbliżamy się do siebie bardziej niż kiedykolwiek, a takie doświadczenia zapamiętuje się do końca życia. W tym roku, będąc w drugiej klasie po zerówce zajęliśmy drugie , tragedią, która wymagała od nas – aktorów wielu poświęceń i ciężkiej pracy. Dostając główną rolę, wiedziałam, że będę musiała dać z siebie wszystko. I dałam. Występ w Warszawie, który zagwarantował nam wyjazd do Madrytu na międzynarodowy festiwal teatrów, zapamiętam do końca życia. Wszystkie emocje, pochwały, gratulacje i głośne owacje na stojąco to coś, o czym marzy każdy aktor. Udział w takiej inicjatywie to coś więcej niż projekt szkolny. Przygotowując się intensywnie do czegoś, co ostatecznie kończy się sukcesem przez 6 długich miesięcy jest najlepszym uczuciem na świecie. To jest niesamowite, że mogę realizować się aktorsko, jednocześnie ucząc się hiszpańskiego i reprezentować z dumą moją szkołę.
Hanna Łyzuń, odtwórczyni Yermy, głównej bohaterki sztuki F. G. Lorki.
