Odeszła najwspanialsza na świecie Madame – pani profesor Grażyna Wąsowicz
Uroczystość pogrzebowa odbędzie się 19 września 2025 r. o godz. 13:00
w starej kaplicy na cmentarzu w Opolu – Półwsi.

Pogrążona w żałobie

Społeczność szkolna PLO nr II w Opolu

#4

Teatr francuskojęzyczny – historia pasji i sukcesu

Teatr francuskojęzyczny w II Liceum Ogólnokształcącym w Opolu to nie tylko projekt edukacyjny – to wieloletnia tradycja, która zrodziła się z pasji jednej osoby i rozwinęła dzięki zaangażowaniu wielu pokoleń uczniów. Wszystko zaczęło się w 1988 roku, kiedy mgr Grażyna Wąsowicz, po ukończeniu studiów podyplomowych we Francji, otrzymała sugestię, by spróbować pracy z młodzieżą w formie teatralnej. Już rok później, w grudniu 1989 roku, odbył się pierwszy wieczór poezji „Noël en français”, który zapoczątkował niezwykłą przygodę.

Od tamtej pory teatr francuski stał się przestrzenią twórczą, w której uczniowie mogli rozwijać swoje talenty językowe i artystyczne. Występy na lokalnych scenach szybko przerodziły się w udział w międzynarodowych festiwalach – m.in. w Grasse, Cannes, Gandawie czy Brnie. Młodzież zdobywała prestiżowe nagrody, w tym wielokrotnie Grand Prix, a spektakle takie jak „Au théâtre comme au théâtre”, „Męczeństwo Piotra Oheya”, „Szalona lokomotywa” czy „Łysa śpiewaczka” zapisały się w historii szkoły jako wydarzenia wyjątkowe.

Teatr francuskojęzyczny to także miejsce integracji, przyjaźni i odkrywania siebie. Uczniowie podkreślają, że dzięki pracy nad spektaklami stali się bardziej otwarci, kreatywni, nauczyli się współpracy i pokonywania własnych barier. To zasługa nie tylko ich zaangażowania, ale przede wszystkim inspirującego prowadzenia przez mgr Grażynę Wąsowicz, która przez lata była sercem tego przedsięwzięcia.

#3

Grażyna Wąsowicz – nauczycielka, która stworzyła teatr

Mgr Grażyna Wąsowicz to nauczycielka, która przez ponad cztery dekady nie tylko uczyła języka francuskiego, ale także budowała przestrzeń, w której uczniowie mogli odkrywać swoje pasje i talenty. Jej pomysł na teatr francuskojęzyczny narodził się z miłości do języka i chęci pokazania, że nauka może być przygodą. Od pierwszego wieczoru poezji w 1989 roku aż po międzynarodowe sukcesy w Grasse, Poznaniu czy Gandawie – każdy spektakl był dowodem na to, że młodzież potrafi tworzyć rzeczy wielkie.

Grażyna Wąsowicz nie tylko reżyserowała, ale także tłumaczyła teksty, organizowała wyjazdy, wspierała uczniów i ich rodziny. Dzięki niej powstały spektakle oparte na twórczości Mrożka, Witkacego, Fredry czy Ionesco, a uczniowie zdobywali nagrody za najlepsze role, scenografie i adaptacje. Wielu z nich wspomina ją jako osobę, która wierzyła w nich bardziej niż oni sami – jako mentorkę, która potrafiła wydobyć z każdego to, co najlepsze.

Teatr francuski pod jej kierunkiem był nie tylko miejscem nauki, ale także przestrzenią rozwoju osobistego. Uczniowie uczyli się języka, ale także współpracy, odpowiedzialności, kreatywności. Dziś, patrząc na dorobek tego teatru, można śmiało powiedzieć, że mgr Grażyna Wąsowicz stworzyła coś więcej niż projekt edukacyjny – stworzyła żywą, inspirującą wspólnotę.

#2

Madame Wąsowicz (1954-2025)

Wspominamy… tym razem wspomnienia napisane przez Madame.

Grażyna Wąsowicz, Moje Blois

 

Pamiętajmy, że był to rok 1997, kiedy nie byliśmy jeszcze w Unii Europejskiej i wyjazd za granicę był czymś prawie nieosiągalnym. Nasz projekt nazwaliśmy po prostu Konkursem Języka Francuskiego. Długo debatowaliśmy nad jego kształtem i regulaminem. Ostatecznie ustalono, że będzie on polegał na samodzielnym napisaniu pracy w języku francuskim na dowolnie wybrany przez uczestników temat związany z Francją: jej kulturą, historią, sztuką, geografią, literaturą czy życiem codziennym. Liczyły się również pomysłowość, kreatywność w realizacji tematu, kompozycja, szata graficzna i załączona dokumentacja(!). Musimy pamiętać, że to nie były jeszcze czasy ekspansji nowoczesnych technologii: internetu, smartfonów, a nawet prostych telefonów komórkowych. Wszystkie materiały niezbędne do napisania pracy trzeba było zdobywać drogą korespondencyjną. Ponieważ wymagało to nieco czasu, konkurs trwał od października do maja. Czyli praktycznie do przyjazdu do Opola delegacji z Blois. Czytanie prac przez jurorów francuskich odbywało się już na miejscu. W pierwszym konkursie wzięło udział 19 uczniów, wyobraźmy więc sobie ile czasu zajęło im samo czytanie, mimo iż mieli do dyspozycji oryginał i dwie kopie każdej pracy. A niektóre z nich były bardzo obszerne, dochodziły nawet do trzydziestu paru stron (bardzo szybko więc dopracowaliśmy ten punkt regulaminu). A dzisiaj wystarczy wysłać skany… Po często burzliwym deliberowaniu polsko-francuskiego jury wreszcie ustalano listę laureatów. I tu pojawia się kolejny ekscytujący wątek: Nagroda!! Wyjazd do Francji! Chylę czoła przed ówczesną i dzisiejszą ekipą Association Val de Loire-Pologne za chęć goszczenia w swoich domach naszych uczniów i to przez długie dwa tygodnie wakacji. Jakież ogromne serca, życzliwość, zaangażowanie, gościnność, otwartość i logistyka  francuskich rodzin towarzyszyła i towarzyszy po dziś dzień temu wydarzeniu. Chapeau bas !!

(…)

Początkowo nasze podróże do Francji odbywały się autokarem liniowym Opole – Paryż,  potem Opole-Paryż-Tours ( obowiązkowo z paszportem) i wreszcie samolotem do Beauvais.

(…)

Ponieważ mamy cudowną młodzież, bez której po pierwsze, nie byłoby mowy o żadnym konkursie, a po drugie jest zawsze chętna do działania i podejmowania wyzwań, Dzień Francuski wpisał się na stałe do kalendarza imprez szkolnych. Clou naszego Wielkiego Finału Konkursu Języka Francuskiego stał się pokaz mody inspirowany treścią prac uczestników, który również stał się stałą tradycją. Wymyślanie strojów to przede wszystkim przednia zabawa, ale i pokaz kreatywności i otwartości – dla projektantów, przełamania strefy komfortu i pokazanie siebie- dla modeli.

(…)

Iluż pięknych ludzi spotkałam, ileż pięknych wspomnień mam w sercu. Czasami trudnych i smutnych, ale w większości radosnych i zabawnych.

I na stałe do mojego słownictwa wprowadziłam dwa zdania : »Je positive „oraz „Il n`y a pas de problèmes, il n’y a que des solutions » (Problemy nie istnieją, są tylko rozwiązania). Ich magia naprawdę działa.

 

Fragment książki „25 ans/razem 1998-2023” wydanej z okazji jubileuszu 25 -lecia współpracy PLO nr II w Opolu z Francuzami zapoczątkowanej przez panią profesor Grażynę Wąsowicz

 

#1

Madame Wąsowicz (1954-2025)

 

Trudno zebrać myśli, trudno zrozumieć, a jeszcze trudniej się pogodzić…

 

Lekiem są wspomnienia…

 

Przypominamy fragment książki „25 ans/razem 1998-2023” wydanej z okazji jubileuszu 25 -lecia współpracy liceum z Francuzami zapoczątkowanej przez panią profesor Grażynę Wąsowicz

 

Wywiad z panem Philippe Kazmierczak, przewodniczącym Stowarzyszenia Val de Loire – Pologne.

A skąd wziął się pomysł na Konkurs Języka Francuskiego, skierowanego do młodzieży i dlaczego to właśnie z „Dwójką” nawiązali państwo współpracę?

W kwietniu 1997 roku, podczas Tygodnia Francuskiego w Opolu, doszło do spotkania Yves Bidou, ówczesnego przewodniczącego Stowarzyszenia, z jednym z opolskich dziennikarzy i panią Grażyną Wąsowicz, nauczycielką języka francuskiego z Liceum Nr II. Głównym celem spotkania było zastanowienie się jak stworzyć młodym Polkom i Polakom możliwość taniego przyjazdu do Francji? W ten sposób narodził się pomysł Konkursu Języka Francuskiego skierowanego do uczniów tego liceum. W maju 1998 roku w Opolu odbyło się pierwsze spotkanie jury tego konkursu, a niespełna dwa miesiące później miał miejsce pierwszy pobyt licealistów we Francji.

Nagrodą dla laureatów konkursu jest dwutygodniowy, wakacyjny wyjazd do Francji. Nasi uczniowie mieszkają wtedy u rodzin francuskich. Jak to jest możliwe, że nieprzerwanie, od 25 lat znajdują się osoby chętne do goszczenia naszych licealistów?

 

Możliwość wymiany, bycia razem i towarzyskość to siły napędowe, które zachęcają rodziny do goszczenia licealistów. Jest też tak, że niektórzy laureaci pozostają w kontakcie z nami nawet po dwudziestu latach.

 

 

Od pierwszej edycji konkursu w 1998 roku do lata bieżącego roku 222 uczniów uczestniczyło w niezapomnianych wyjazdach do Francji. Aż 145 było uczniami pani Wąsowicz.