Wywiad z psychologiem  szkolnym-  Joanną Meres-Soblik przeprowadzony przez uczennice klasy II M w PLO nr 2 w Opolu

Na początku proszę powiedzieć coś o sobie.

Nazywam się Joanna Meres-Soblik. Jestem psychologiem i pracuję w zawodzie psychologa  od 33 lat. Jestem też pracownikiem Miejskiej Poradni Psychologiczno-Pedagogicznej w Miejskim Centrum Wspomagania Edukacji w Opolu. W Publicznym Liceum Ogólnokształcącym nr II  pracuję 28 lat. Zarówno tutaj, jak i w Poradni zajmuję się przede wszystkim uczniami zdolnymi i młodzieżą zdolną oraz różnymi zaburzeniami wieku dorastania. Wszystkimi sprawami dla Was  trudnymi: psychologicznymi, emocjonalnymi i psychicznymi, które wiążą się z kryzysem okresu dorastania.

Czym zajmuje się psycholog szkolny i kiedy uczniowie mogą się do niego zwrócić?

Praca psychologa i pedagoga regulowana jest przez rozporządzenie Ministra Oświaty dotyczące pomocy psychologiczno-pedagogicznej w szkołach i placówkach oświatowych.     W rozporządzeniach jest cały zakres zadań dla psychologa szkolnego, czyli m.in. diagnozowanie, które jest określaniem przyczyn zjawisk i trudności, z którymi zgłaszają się do psychologa uczniowie. Młodzież może być zgłoszona przez kogoś, ale najczęściej przychodzi sama. Po drugie w zakres pracy psychologa wchodzi stosowanie różnych form zaradczych wobec zgłoszonych problemów już zdiagnozowanych, czyli jest to zazwyczaj pomoc terapeutyczna, którą ja na przykład najbardziej lubię i najczęściej faktycznie młodzież zgłasza się do mnie z taką sytuacją, że potrzebuje po prostu indywidualnej terapii psychologicznej.

Psycholog szkolny powinien mieć również konsultacje dla nauczycieli, którzy również mają swoje pytania, obserwacje i trudności w swojej pracy wychowawczej czy nauczycielskiej. Oni też czasem potrzebują konsultacji psychologicznej sami dla siebie. Kontaktują się z psychologiem na pewno rodzice, może nie jest to tak częste, jak powinno być, ponieważ rodzice ostatnimi laty są bardzo zapracowanymi ludźmi, sama dużo pracuje, więc wiem, jak to jest. Rodzice też mają potrzebę zadzwonić lub przyjść i przedstawić trudności swojego dziecka albo zgłosić swój problem jako rodzice. Na przykład, że nie radzą sobie ze zrozumieniem ich dorastającego dziecka. Psycholog prowadzi zajęcia integracyjne, jest zapraszany na lekcje na prośbę uczniów – z reguły na lekcję wychowawczą np. z tematem, który ich interesuje albo z powodu sytuacji dziejącej się w klasie, którą chcieliby rozwiązać. Uczniowie chcą ją zrozumieć lub żeby psycholog podpowiedział im, co należy zrobić. Najczęściej jednak klasy zgłaszają problem stresu, który wynika z sytuacji szkolnej albo z indywidualnych sytuacji życiowych i rodzinnych uczniów.

Czym różni się psycholog od psychiatry?

Zasadniczo jest wiele różnic. Podstawową różnicą jest wykształcenie psychiatry jako lekarza medycyny. Psychiatra jest lekarzem ze specjalizacją medyczną w zakresie psychiatrii. Psycholog nie jest lekarzem, nie może on przepisywać recept i nie diagnozuje w sensie medycznym. Czasami ktoś do mnie przychodzi i mówi, że ma objawy np. które wskazują na depresję – ma problemy ze snem, z apetytem, koncentracją, drapie skórę, tnie się, ma myśli samobójcze. Oczywiście mnie się to wszystko układa, na poziomie wiedzy psychologicznej, ponieważ muszę się na tym znać. Wygląda to na 99% na zaburzenie depresyjne (bo są różne rodzaje depresji), natomiast ja tego nie mogę zdiagnozować, Ja mogę tylko doradzić takiej osobie, że dobrze by było, aby skontaktowała się z lekarzem psychiatrą     i to w krótkim terminie, czyli żeby nie czekać kilka miesięcy tylko postarać się znaleźć lekarza, który przyjmie kogoś takiego w przeciągu paru dni, tygodnia. Jeżeli występują myśli samobójcze, to musi to być natychmiast.

Jeszcze jest taka zasada, że oczywiście psycholog, tak jak lekarz, musi gwarantować poufność w 100%. Tylko jedna sytuacja wymaga, żeby niezwłocznie zawiadomić rodziców,     a jest to sytuacja zagrożenia życia, czyli myśli samobójcze. Nie zawiadamia się rodziców wbrew osobie przychodzącej do psychologa, tylko na spotkaniu negocjuje się, że może warto byłoby włączyć rodziców w plan wspierania i ratowania tej osoby, choćby z tego powodu, że jeżeli ktoś nie ma osiemnastu lat, to nie może sam umówić się do lekarza specjalisty. Musi to zrobić rodzic. Uczeń niepełnoletni w tej kwestii ma ręce związane, więc włączenie rodziców do pomocy jest na jego korzyść.

Co to jest zdrowie psychiczne i czym charakteryzuje się ono u młodzieży?

Międzynarodowa Organizacja Zdrowia (WHO), określiła, że zdrowie psychiczne polega na poczuciu ogólnego dobrostanu, czyli przekładając na język potoczny to jest stan zadowolenia i dobrego samopoczucia zarówno psychicznego, jak i fizycznego. Dlaczego w zdrowiu psychicznym ważną rolę odgrywa także dobrostan fizyczny? Dzieje się tak, ponieważ dużo problemów emocjonalnych czy psychicznych jest odczuwanych poprzez ciało. Dzieje się tak w przypadku depresji oraz zaburzeń lękowych. Zaburzenia lękowe polegają na niekomfortowych reakcjach z ciała, czyli mocnym biciu serca, poczuciu duszenia się, poceniu się, zawrotach głowy, czasem omdleniach. Dużo problemów psychicznych czy emocjonalnych przekłada się na reakcje z ciała i przy depresji również tak jest. Na przykład jest takie odczucie z ciała, że człowiek jest wiecznie zmęczony i taki przeciążony, jakby niósł jakiś ciężar na sobie, jest słabość w ciele, ból żołądka, rozstroje żołądka, bóle głowy, zawroty głowy.

Jak definiujemy depresję?

Tu musiałby się wypowiedzieć lekarz, choć ja akurat mam specjalną specjalizacje z psychologii klinicznej, czyli faktycznie mam za sobą dużo szkoleń i studia, które mnie ukierunkowały, żeby rozpoznawać klinicznie wszelkie zaburzenia. Zaburzenia depresyjne polegają na takiej zmianie w funkcjonowaniu człowieka, przede wszystkim emocjonalnej i psychicznej, że człowiek czuje duży spadek energii i sił fizycznych i ma obniżony nastrój. Zazwyczaj od powiedzmy więcej niż miesiąca, od dwóch, trzech miesięcy czuje się pustkę (jest to tak często określane), czuje się smutek i strach. Te uczucia często nie wynikają z sytuacji, w której żyje ta osoba. Może być wszystko w porządku, jeśli chodzi o rodzinę i szkołę, a mimo wszystko można mieć w sobie ciągle uczucia bardzo ciężkie, nie chcę użyć słowa negatywne, dlatego, że nie ma negatywnych i pozytywnych uczuć, ponieważ wszystkie są nam potrzebne. Są po prostu uczucia przyjemne i nieprzyjemne, więc w depresji tych nieprzyjemnych jest znacząca przewaga. Do tego dochodzą problemy z nauką, jeśli jest to jeszcze w wieku szkolnym; problemy z koncentracją uwagi, problemy z pamięcią, po prostu obniżenie funkcjonowania ośrodków poznawczych w mózgu, a dzięki temu się przecież uczycie. Występują ogromne trudności ze skoncentrowaniu się na czymkolwiek, problemy z logicznym myśleniem.

W depresji człowiek może cierpieć na bezsenność w związku z tym w dzień jest mu bardzo trudno funkcjonować, ponieważ chce mu się spać. Nie jest w stanie wstać z łózka, ponieważ nie śpi w nocy. Jest to też przestawienie zegara dobowego, dzień zamienia się w noc. W okresie dorastania często w zaburzeniach depresyjnych charakterystyczne są zachowania autoagresywne, jest to częste poczucie napięcia, bezradności, ciężkości bytu, a przede wszystkim smutku i pustki wewnętrznej. Człowiek nie czuje siebie, nic nie czuje, nie wie czy istnieje. Pojawia się w tym momencie chęć poczucia czegokolwiek, dlatego takie osoby na przykład drapią swoją skórę, rozdrapują, tną się – żeby poczuć, że istnieją. Jest to ogromne cierpienie, bardzo charakterystyczne w zaburzeniach depresyjnych.

Jakie są psychiczne objawy depresji?

W kwestii emocjonalnej, jest to po prostu natłok i długotrwające odczucia ciężkich emocji typu smutek, beznadziejność, myśli samobójcze, rezygnacyjne, obniżenie poczucia własnej wartości, ,,jestem do niczego”, ,,nic mi się nie udaje”, czasem złość, irytacja, olbrzymi smutek, okresy otępienia emocjonalnego, okresy pustki. Do tego jest jeszcze sfera poznawcza, czyli ograniczenie możliwości intelektualnych, czyli duże trudności w procesie uczenia się czegokolwiek. To, co było pasją już nie cieszy, traci wartość oraz możliwość wzbudzenia zainteresowania.

W jaki sposób depresja objawia się na zewnątrz, które objawy możemy zauważyć?

Bardzo charakterystyczne jest izolowanie się człowieka, który ma depresję. Można to zauważyć w ten sposób, że osoba, która była znana jako osoba towarzyska np. w szkole podstawowej w okresie licealnym stoi zazwyczaj z boku albo rzadko bywa w szkole, bo te osoby mają również problem z przebywaniem wśród ludzi. Izolują się, bo są ogromnie zmęczone kontaktami z innymi ludźmi i nie maja siły z nimi rozmawiać.

Osoby dotknięte depresją bardzo nie lubią pytań, typu: ,,co się z tobą dzieje”, ,,czemu masz taką minę”, bo one nie wiedzą, co mają na to odpowiedzieć, jest to dla nich trudne i niekomfortowe. Nie lubią one także ,,złotych rad”, nawet jeśli są dawane z dobrego serca np.: ,,popatrz jaka jest piękna pogoda”, ,,uśmiechnij się, przecież życie jest piękne”. Bo jest ono piękne, ale takie mówienie do kogoś, kto nie jest w stanie tego odczuć, powoduje, że jeszcze gorzej się czuje. Oni mają świadomość wtedy, że wymaga się od nich czegoś, czego w tym momencie nie są w stanie zrobić np. cieszyć się, że życie jest piękne, że są lubiani, że jest słońce i wakacje niedługo. Wręcz nawet jak mam w terapii osoby z depresją, to ja wiem, bo już się nauczyłam tego przez wiele lat, że okres przedwakacyjny jest bardzo trudnym okresem, bo te osoby nie lubią słonecznych dni, nie lubią czegoś na co na ogół wszyscy czekają, nie mają energii na spędzanie słonecznych dni na dworze, ponieważ za bardzo je to męczy. Wybierają one raczej siedzenie w pokoju z zasłoniętymi roletami, tkwią w czymś niekoniecznie dla nich dobrym.

Jakie czynniki zewnętrzne (środowiskowe) i wewnętrzne (cechy charakteru) wpływają na rozwój depresji u młodzieży i czy można mieć predyspozycje do depresji?

Pytanie bardzo złożone i ważne, ponieważ od wielu lat bada się właśnie zjawisko depresji, nie tylko na poziomie wieku dorastania, ale w ogóle też u dzieci młodszych i u dorosłych i psychiatrzy określają to tak, że trochę inaczej patrzy się na depresję w wieku dorosłym, a trochę inaczej w wieku dorastania. Wiek młodzieńczy, w którym jesteście obecnie, jest wiekiem normatywnym dla kryzysu adolescencji, czyli kryzysu wieku dorastania. Normatywne w rozumieniu psychiatrycznym oznacza, że nastolatek musi przejść przez coś trudnego, żeby ukształtować na nowo swoją tożsamość. Czekają go również inne zadania rozwojowe, które prowadzą do bycia dorosłym. Musi wyjść z tożsamości bycia dzieckiem, przejść jakąś przebudowę, to jest właśnie kryzys, coś bardzo trudnego, żeby z tego wszystkiego zrodził się człowiek dorosły. Musi na nowo odkryć, zbudować to kim jest, bo już nie jest dzieckiem, ma stać się dorosłym, to jest to przejście. Ma zastanowić się kim jestem jako człowiek, jakie mam zasady, kim jestem jako syn czy córka swoich rodziców. Nie jestem malutkim dzieckiem, ani też nie jestem dorosły, trzeba te relacje na nowo zbudować.

Kim jestem jako chłopak albo dziewczyna. Kim jestem jako temat związany z seksualnością, z ciałem. Jakie mam preferencje jako istota psychoseksualna, czy jestem hetero czy jestem zgodny ze swoją płcią? Wcześniej się o tym w ogóle nie myśli. Jest to pierwsze odkrywanie bardzo ważnych dylematów, które później w zazwyczaj piękny sposób się ,,układają” w człowieku. To na początku może trochę dramatycznie brzmieć i wyglądać, ale około 25-tego roku życia każdy człowiek, a przynajmniej większość, ma poczucie spokoju i równowagi, że wie kim jest, wie do czego zmierza, wie jakie ma cele, wie jak chce budować relacje. Wie czego mu brakuje do szczęścia, wie czy jest szczęśliwy, zna swoje zdolności i zainteresowania. Już prawie jest po studiach, czyli wie jaką ścieżkę zawodową wybierze.

Okres dorastania jest normalnym okresem, w którym mają pojawić się trudności. Depresja i inne problemy psychiczne są tak jakby naturalnie wpisane w ten wiek, dlatego są też częste w tym wieku, bo później mają one już raczej dużo mniejszą częstotliwość, ale wśród nastolatków są częste.

Do kogo możemy się zwrócić o pomoc poza szkołą?

Też bardzo ważne pytanie. Od iluś lat właściwie każda szkoła, a na pewno w Opolu tak jest, że w każdej szkole jest pedagog i psycholog, czyli już macie możliwość bezpośrednią, żeby po pomoc zgłosić się do psychologa, a jeżeli psychologa nie ma to jak najbardziej do pedagoga, a poza szkołą do profesjonalnego lekarza.

Poza szkołą, na co zresztą i tak psycholog zazwyczaj wskazuje, potrzebna jest konsultacja z lekarzem. Nie mamy lekarza w szkole, więc szuka się bardziej specjalistycznej diagnozy, a możemy znaleźć ją na przykład w Opolu w Miejskiej Poradni Psychologiczno-Pedagogicznej (Miejskie Centrum Wspomagania Edukacji). Placówka ta opiekuje się LO2  i innymi szkołami w Opolu. Wystarczy być uczniem szkoły (niekoniecznie mieszkańcem Opola), aby móc bezpłatnie korzystać z Poradni. Mieści się ona na ul. Powstańców Śląskich 19. Ja też tam pracuję. Tam są właśnie specjaliści, natomiast nie ma tam lekarza, czyli jak pytacie o lekarza psychiatrę to bezpłatnie można się zgłosić na przykład do Poradni Zdrowia Psychicznego dla Dzieci i Młodzieży w Opolu na ul. Wodociągowej 4 i do Fundacji Dom na ul. Szymanowskiego. W Zawadzie też są dwa takie punkty, gdzie można również bezpłatnie skonsultować się ze specjalistą. Ostatecznie do psychiatry można umówić się prywatnie.

W którym momencie stawia się diagnozę depresji?

Diagnoza to jest bardzo często proces. Większość ludzi myśli, że wystarczy raz przyjść i już diagnoza ma być postawiona najczęściej jednak to tak nie wygląda. Ja mówię tutaj o diagnozie lekarskiej, że lekarz potrzebuje kilku spotkań. Potrzebuje rozłożyć obserwacje tego, co się dzieje u pacjenta na kilka spotkań, żeby mieć pewność i z różnych stron w różnym czasie zaobserwować, co się dzieje z danym człowiekiem, jakie są objawy, trudności, co się poprawia, jak długo to trwa, z czym się ktoś boryka. Może być to rozciągnięte w czasie, aczkolwiek czasami na przykład mi uczniowie mówią, że po jednej wizycie pani doktor czy pan doktor stawiają diagnozę depresji.

W jaki sposób przebiega leczenie depresji?

Są różne wyobrażenia, jedni na przykład mają takie wyobrażenie, że depresję leczy się wyłącznie lekami. Inni myślą, że to jest tylko chodzenie na terapie psychologiczną czy do psychoterapeuty. Natomiast w leczeniu depresji chodzi o to, żeby połączyć jedno z drugim, jeżeli są konieczne leki, a w depresji bardzo często są potrzebne, ponieważ depresja też zmienia stan biochemiczny w centralnym układzie nerwowym, to leki doprowadzają do równowagi biochemicznej mózgu. Wtedy człowiek zaczyna się faktycznie lepiej czuć, czyli jest bardziej zadowolony, bardziej wierzy w siebie, odzyskuje siły. To się oczywiście dzieje powoli, z reguły leki antydepresyjne zaczynają działać dopiero po 2 tygodniach, innymi słowy przez 2 tygodnie brania takich leków człowiek jeszcze nie odczuwa żadnej poprawy. Leczenie depresji właśnie ma polegać na tym, żeby połączyć pracę lekarza, czyli dobieranie leków (dawkowanie i wybór leków zawsze są dostosowane do wieku człowieka) z psychoterapią.

Gdy osoba poczuje się lepiej, to czy może odstawić leki i jej stan pozostanie taki sam?

Nie można przestawać, chyba że lekarz to zaleci, czyli jak to lekarze mówią w ich slangu nie można ,,schodzić z leków”, to znaczy samemu sobie odstawiać leczenia, ponieważ skutki uboczne mogą być bardzo niedobre. Można wpaść w jeszcze większy dół depresyjny niż sprzed brania leków, więc trzeba postępować zgodnie ze wskazówkami lekarza. Brać dotąd, do kiedy lekarz orzeknie, że należy je brać. Zazwyczaj to nie jest takie od razu wycięcie leków, tylko jest to schodzenie na coraz mniejsza dawkę tego leku, a potem po prostu już nie ma potrzeby brania leku.

Czy depresja jest całkowicie uleczalna?

Jest dużo kontrowersji wokół tego, czy w ogóle wszelkie choroby psychiczne są tylko do zaleczenia czy całkowicie do wyleczenia. Z perspektywy mojej pracy w Opolu, to jak obserwuję na przykład losy ludzi, którzy w okresie nastoletnim mieli nawet ciężką depresję, oni potem faktycznie nie mają nawrotów i bardzo dobrze sobie w życiu radzą. Więc ja uważam, że jeśli chodzi o depresję młodzieńczą, to ona może już nie dawać nawrotów.

 

 

Kiedy psycholog musi skierować osobę chorą do psychiatry?

Podstawowa zasada jest taka, że jeżeli psycholog pytając czy słuchając ucznia/uczennicy zauważa, że on/ona zgłasza myśli rezygnacyjne (,,życie nie ma sensu, po co ja żyję”), bądź wprost myśli samobójcze, to wtedy niezwłocznie trzeba skierować taką osobę do lekarza na konsultację psychiatryczną. Niezwłocznie to znaczy nawet w ciągu dnia, dwóch dni.  Jeśli na przykład nie ma dostępu, bo akurat lekarze mają terminy pozajmowane to wtedy informuje się rodzicowi, żeby ze swoim dzieckiem dorastającym zgłosił się do szpitala na oddział przyjęć, bo tam zawsze jest lekarz dyżurny, z którym można się skonsultować. Nawet nie chodzi o to, żeby zostawać na oddziale szpitalnym, bo to też nie jest takie proste tylko, że taki lekarz dyżurny może skonsultować sytuację tej osoby i już może przepisać jakiś lek, czyli może rozpocząć leczenie i umówić kogoś na następny raz. Czasami takie osoby muszą jednak zostać na oddziale.

A czy depresja może mieć podłoże genetyczne?

Nie chcę od razu powiedzieć tak, aczkolwiek powinnam. Jest coś takiego jak nauka o genetyce, czyli epigenetyka, która zajmuje się dziedziczeniem poza genowym. Ktoś kto ma gen nie musi chorować na depresję, bo potrzebny jest splot różnych innych czynników, które by uaktywniły ten gen, czyli do końca nie jest tak, jak nam się wydaje. Na przykładzie rodzinnym, gdyby ktoś miał babcie, u której stwierdzono ten gen i było wiadomo, że cierpiała na depresję, czy będzie oznaczać to, że jej syn/córka zachoruje na depresję? Nie, aczkolwiek mówi się, że jest to drugie pokolenie, które może być na to bardziej narażone. Natomiast ujmę to w inny sposób. Inaczej patrzy się na depresję w okresie dorastania, bo tam te rzeczy kryzysowe, różne zaburzenia, trudności emocjonalne czy psychiczne, są wpisane w normalne odczucia nastolatka, ale nie można ich bagatelizować i je również trzeba leczyć.

Jak wygląda współpraca psychologa z rodzicami dziecka?

Po mojej długoletniej pracy jako terapeutka młodzieży uważam, że terapia psychologiczna młodzieży nie jest możliwa bez współpracy z rodzicami. Dlatego, że pracując w moim gabinecie w szkole na czas trwania terapii możemy wypracowywać na przykład lepsze samopoczucie, lepsze kierowanie sobą, zrozumienie siebie, swojego życia, lepsze funkcjonowanie. Natomiast ta osoba i tak wraca do swojego życia bez wsparcia swojej rodziny. Czasami oprócz tego, że dziecko/dorastający człowiek ma depresję to w rodzinie są problemy np. w komunikacji, rodzice krzyczą, wyzywają, mają sami problemy ze sobą, problemy z pracą, pękają im nerwy i tworzą atmosferę konfliktu, braku poczucia bezpieczeństwa. Jeśli człowiek nie ma poczucia bezpieczeństwa w domu rodzinnym to nie jest w stanie wyjść z depresji, bo dom rodzinny ma służyć do tego, żeby człowiek się regenerował, żeby to była bezpieczna przystań, żeby się dobrze wyspać, żeby mieć poczucie, że rodzice dbają, że jest święty spokój. Jeżeli tego nie ma, to trudno dojść do siebie, ale też relacja z rodzicami jest ważnym wątkiem życia każdego człowieka, który ma naście lat. Dobrze jest, żeby rodzice również zaangażowali się w proces terapeutyczny. Młodzież często ma problem w komunikacji z rodzicami, a gabinet psychologa to miejsce neutralne, w którym rozmowa przebiega inaczej niż w domu. Psycholog pomaga obu stronom zrozumieć swoje emocje i odczucia. Czasami sami uczniowie czują potrzebę zaangażowania rodziców, a czasami trzeba ich do tego przekonać.

 

W jaki sposób najbliżsi mogą pomóc dziecku dotkniętemu depresją?

Dobre jest po pierwsze wynegocjowanie, tak aby nie robić tego na siłę, żeby wynegocjować korzyści z dotarcia do specjalisty, ponieważ depresja to jest choroba. Czyli to nie jest przejściowy etap złego samopoczucia emocjonalnego, czy spadku formy emocjonalnej. Jest to stan, który wymknął się spod kontroli danej osoby, ta osoba już nie ma wpływu na to, żeby zrobić coś dla własnego lepszego samopoczucia, to już jest poza nim/nią, taka osoba jest bezradna. Próby uszczęśliwiania tej osoby takimi metodami przyjacielsko-rodzinnymi również niewiele dadzą, aczkolwiek są bardzo ważnym wsparciem. Najistotniejsze w pomocy bliskich jest spowodowanie, aby ten kontakt był delikatny, pełny zrozumienia. Najlepiej, aby ta osoba dała zgodę na to by udać się z nią do specjalisty, chociażby do psychologa, żeby od czegoś zacząć.

Jakie jest pani doświadczenie w pracy z młodzieżą chorującą na depresję?

Tak jak mówiłam wiele lat się tym zajmuje i jest to temat naprawdę trudny. Dla jednej strony (ucznia/uczennicy), którzy są w depresji i dla psychologa, który ma za zadanie, rozpoznać w ogóle z czym ta osoba przychodzi, a po drugie dostosować odpowiednią formę pomocy dla tej osoby. Zaburzenia depresyjne, są dużym wyzwaniem dla psychologa i ogromną odpowiedzialnością, dlatego że zdarzają się próby samobójcze. Gdy umawiam się z osobami, które borykają się właśnie z takimi ciężkimi trudnościami emocjonalnymi, to nie pozwalam sobie na to, żeby mieć włączony telefon. Wyciszam go, ponieważ muszę być w pełni skupiona, wtedy raczej unikam wykonywania jakichkolwiek innych czynności. Może nie jest to nic złego, gdy rozmawia się o szkole, o lekcjach i o sytuacjach bardziej codziennych, jednakże osoba, która się tak bardzo źle czuje wymaga pełnego skoncentrowania uwagi na niej oraz uznania. Jest to bardzo ważna sprawa, żeby naprawdę skoncentrować się na rozmowie, na sposobie oraz możliwościach pomocy tej osobie.

Co licealiści powinni wiedzieć o depresji?

Powinni wiedzieć przede wszystkim, że w okresie dorastania jest to stan, z którym się można spotkać i jest to stan często obserwowany, ale nie jest to stan, który należy bagatelizować np. ktoś założy, że to tylko przejściowe, lecz z drugiej strony nie ma się czego bać, dlatego że obecna medycyna czy w ogóle rozwój psychologii jako nauki jest na takim poziomie, że zaburzenia czy choroby są to problemy, z którymi można sobie dać radę tak, żeby się poczuć na nowo szczęśliwym. Na owe choroby medycyna ma naprawdę liczne sposoby. Najważniejsze jest zgłoszenie się do specjalisty jak tylko zaobserwujemy u siebie jakiekolwiek objawy depresji.

Czy chciałaby Pani dodać coś od siebie?

Macie dostęp do wielu naprawdę mądrych podcastów i filmów, na YouTube są całe kanały przeznaczone psychoedukacji prowadzone nawet przez psychologów, terapeutów czasami ludzi, którzy się urodzili na przykład z jakimś zaburzeniem i oni szerzą wiedzę. Uważam, że to jest wartościowe, aby przysłuchiwać się takim źródłom, dla wypośrodkowania wiedzy, bo czasami w Internecie można spotkać informacje mało wartościowe, czasem trzeba troszeczkę sobie weryfikować to, co czytamy. Dużo jest źródeł dobrej wiedzy na ten temat. Korzystać z doświadczenia specjalistów, których się ma pod ręką, czyli psychologów szkolnych czy też nauczycieli, którzy mają dużo szkoleń od wielu lat, między innymi z zakresu zdrowia psychicznego, także nauczyciele również posiadają bardzo dużo wiedzy na ten temat, co zrobić, jak rozpoznać czy też do kogo się kierować w przypadku problemów.

Dziękujemy bardzo za możliwość rozmowy z Panią i wszystkie cenne informacje.

Skip to content